Felietony

9.7

20 lat minęło…

Lubię zawodowe kolarstwo górskie za jego widowiskowość i emocje, jakich dostarcza nam - kibicom. Najbardziej pasjonowała mnie zawsze jego najcięższa odmiana, czyli downhill. Za "moich czasów" nie było RedBull.tv ani innych stream'ów internetowych (kto wówczas się ich w ogóle spodziewał?), polskie stacje telewizyjne z jakiegoś powodu nie transmitowały wydarzeń takich, jak nawet mistrzowskiej rangi rozgrywki kolarstwa górskiego.
10

Rowerzyści są z Marsa, a samochodziarze z Wenus

Jest pewne miejsce, w którym oddycha się inaczej niż wszędzie indziej. Pełniej, głębiej. Wokół roztacza się naprawdę piękny widok – zalesione góry z gąszczem technicznych ścieżek, złote pola zbóż przyprawionych błękitem chabrów, soczysta zieleń miękkich traw wśród białych szutrów. Rower w tym miejscu nie jest dodatkiem, a idealnym komponentem całości.
7.6

Rowerowo na różowo

Czasy, w których czerń była motywem przewodnim w rowerach chyba już nie wrócą, a na pewno nie za mojego pokolenia. Kiedyś dla wielu dwa kółka były prawdziwym stylem życia. Dziś styl pozostał, ale życie pokazało, że znacznie bliżej mu do drugiej niż ostatniej litery alfabetu: bycia.