Korba BikeDrive
Liczba ocen: 1
5.8

Metryczka: korba BikeDrive
Cena: ok. 2000 zł w momencie produkcji
Masa: 986 g
Gdzie kupić? eBay

Intro:

Korba to najczęściej najdroższy element napędu roweru. Wydawać by się mogło, że świat nie stoi w miejscu i gdy spojrzymy w karty historii okaże się, że dziś w grupach ze średniej półki cenowej mamy technologie, o których mogli pomarzyć rowerzyści kilkanaście, czy wręcz kilkadziesiąt lat temu. I z grubsza jest to zgodne z prawdą. Należy jednak pamiętać, że nierzadko dzisiejsze rozwiązania garściami czerpią z tych, na których błoto ze ścieżek przez lata zdążyło już skamienieć.

tytanowa_korba_Onza

Święty Graal MTB – tytanowa korba Onza (fot. Onza)

Jednej rzeczy sprzętowi retro odmówić się nie da: awangardy. Wiecie, która korba uchodzi dziś za najrzadszą? Świętym Graalem jest tu tytanowa Onza o ażurowych ramionach. Produkt tak rzadki, że ciężko o jakiekolwiek informacje w Internecie. Spójrzcie też na wycinane CNC ramiona Roox’a. Ten niespotykany komponent do dziś może uchodzić za genialny przykład udanego wzornictwa przemysłowego.

Często jednak jest tak, że projektanci układają swoje scenariusze, a życie pisze własne. Kultowe, tytanowe korby niemal kłuły swym dizajnem po oczach, ale oprócz wysokiej ceny miały też inną wadę: pękały. Nawiercane ramiona nie grzeszyły sztywnością; starsi kolarze pamiętają, że często sprint na blacie był niemal synonimem ocierania łańcucha o wózek przedniej przerzutki. Można powiedzieć, że im rzadsza i ładniejsza korba, tym większe sprawiała problemy.

Świat poszedł do przodu, rowerzyści znaleźli w lasach trasy znacznie trudniejsze niż te, które znamy z pierwszych filmów Kranked. Potrzeba było nowego, lepszego sprzętu. Mówi się, że rewolucja przyszła w 2003 roku wraz ze wprowadzeniem przez Shimano systemu Hollowtech II z zewnętrznymi miskami suportu. I byłaby to prawda, gdyby nie pewien znamienny fakt. Otóż… to wszystko już było. Dziś Tioga jest znana głównie z produkcji opon, ale niegdyś jej portfolio było znacznie większe i bardziej innowacyjne.

korba_Roox_flinstone_edition

Bardzo rzadki okaz Roox Flinstone edition (fot. sterba-bike.cz)

Słynna stalowa korba Revolver powstała we wczesnych latach 90-tych i korzystała z niemal identycznego pomysłu, jaki kilkanaście lat później odkurzyło Shimano. Na patencie z zewnętrznym suportem bazował z kolei system Coda Magic. Ba, szeroko rozstawione łożyska stosowano już w latach 80-tych w rowerach Gary Fischer. Podobnie, jak połączenie na wielowypust. To było zanim w ogóle powstała pierwsza grupa XTR!

Jako, iż jednym z głównych celów osprzętu jest wspieranie rowerzysty, w tajemnicy zaczęto prace nad wyeliminowaniem tzw. „martwego punktu”. Gdy ramiona korby znajdują się w pionie, moment obrotowy jest bowiem bliski zeru. Japończycy z Shimano w swej tajnej fabryce prototypów opracowali system owalnych zębatek BioPace, które miały przyczynić się do zniwelowania owego efektu.

Tymczasem gdzieś w górach Tyrolu nikomu nieznany inżynier, Gerhard Hilber zamknął się w przydomowym garażu i pracował nad czymś, co miało zrewolucjonizować rowerowy rynek. Jak każdy Austriak potrafił jodłować i zapewne robił to, polerując ramię aluminiowej korby. Jego niesamowity produkt mógł już ujrzeć świat.

Czytaj dalej

1 2