W pierwszy weekend maja odbyły się dwie imprezy cyklu Mazury MTB: Eliminator i XCO w Mrągowie. Trasy obu wyścigów przygotowano z najwyższą starannością, której nie poskąpiono też w innych aspektach organizacyjnych.

A co na to zawodnicy? Oddajemy głos Tomkowi Pietrzyckiemu, znanemu jako Mruwa.

MAZURY MTB 2016 to cykl imprez rowerowych organizowanych w Mrągowie i okolicach. Zawodnicy tym razem spotkali się w centrum Mrągowa na majówkowe ściganie podczas 2 i 3 etapu cyklu.

Na sobotę został zaplanowany Eliminator XC. To nowość i fantastyczna alternatywa dla maratonów. Ta specyficzna dyscyplina kolarstwa polega na bardzo dynamicznej i technicznej jeździe po stosunkowo krótkiej rundzie. W Mrągowie udało się to fantastycznie!

Pogoda dopisała, choć telewizja i radio zasiały grozę o opadach. W miasteczku zawodów panował iście piknikowy i rodzinny klimat. Gry i zabawy dla maluchów na trawie i scenie, testy rowerów GT i Cannondale, wystawcy z lokalnymi produktami, Kuchnia polowa, Pomieszalnia i stoisko z odżywkami sportowymi OTE SPORT.
Co do samej trasy to zlokalizowana była w centrum miasta koło amfiteatru i małego jeziorka. Runda miała długość około 2 km i usiana była technicznymi przeszkodami, takimi jak drewniane kłody, belki, betonowe schody, skocznie, palety i strome ziemne podjazdy. Pokręcona między kamienicami sprawiła nie lada wyzwanie kolarzom, gdzie najlepsi pokonywali ją w około 4,5 minuty.

mazurymtb4

Punktualnie o godzinie 15:00 rozpoczęły się przejazdy kwalifikacyjne pojedynczo na czas. Numery startowe wyposażone były w chipy, a czas liczony był elektronicznie pod okiem sędziów PZKol.

Do jazdy indywidualnej zgłosiło się prawie 50 śmiałków. Premiowanych dalszą zabawą było 32 zawodników, którzy zostali rozstawieni w czwórki. Z każdej z nich dwóch pierwszych zawodników na mecie awansowało do dalszej zabawy, a dwóch ostatnich niestety żegnało się z zawodami.

Całe ściganie zostało przeciągnięte do godzin wieczornych, tylko po to, by zaprezentować finałowy przejazd przy sztucznym oświetleniu. Dodało to mega widowiskowości zawodom, jak i dostarczyło super wrażeń samym zawodnikom.
Do ścisłego finału dostali się tylko najlepsi. Po niesamowitej walce na trasie całość wygrywa Piotr Żebrowski (Pie3cki Team) przed Piotrem Krysiewiczem (Uks Wygoda Peleton), Grzegorzem Maleszką (Renault Team) i Tomaszem Pietrzyckim (Pie3cki Team).

Zawodnicy przyznali, że trasa była arcyciekawa i mega wymagająca co do techniki, dynamiki i interwału na poziomie maksymalnego tętna przez prawie 5 minut jazdy! Minusem zaś okazały się zbyt długie przerwy pomiędzy biegami „czwórek” , gdzie kolarze potrzebowali dodatkowej rozgrzewki.
Na zakończenie imprezy odbył się mega koncert na małej scenie oraz rozdanie super nagród i niebanalnych pamiątkowych statuetek dla najlepszych zawodników eliminatora.

Film z przejazdu finałowego z kierownicy Mruwy:

Przejazd finałowy kobiet – nagranie Anny Dymczyk:

 

Drugi dzień zmagań to rasowe XCO na znakomitej trasie w Bike Parku Poręby. Wyścig jako 3. etap był zaliczany do cyklu MAZURY MTB. Pogoda wciąż łaskawa dla wszystkich 🙂

Miasteczko przeniosło się do lasu na piękną polanę, gdzie zostało zlokalizowane miejsce startu i mety. Trasa była już znana niektórym zawodnikom z zeszłorocznego wyścigu, choć przeszła delikatny lifting i dodano techniczny odcinek blisko paddocku. Wyszło na mega plus, bo było trudniej i dłużej.

Trzy oddzielne wyścigi na kolejno 2, 4 i 6 rundach przy długości 3,5 km oraz 160 m przewyższenia na każdym kółku zrobiły wrażenie na zgromadzonych kibicach i na samych zawodnikach. Ci ostatni nie kryli zdziwienia, gdzie i jak fajnie można wytyczyć tak ciężką fizycznie i techniczną trasę. Tu posypały się same pochwały w stronę organizatora. Do tego elektroniczny pomiar czasu, kuchnia polowa, Pomieszalnia i stoisko OTE SPORT. Biuro zawodów działało dość sprawnie bez żadnych przestojów i wszystko wyszło jak w harmonogramie.

mazurymtb1

Każdy wyścig był pasjonujący, zaczynając od dystansu Amator, na którym to Michał Koszykowski z UKS Wygoda Białystok wykręcił super czas i zostawił 19 swoich rywali daleko w tyle.

Największa frekwencja dopisała na dystansie Expert, gdzie wystartowało aż 59 zawodników! Tu walka toczyła się między trzema zawodnikami: Piotrem Krysiewiczem, Piotrem Kryńskim (obaj z UKS Wygoda Białystok) i Grzegorzem Maleszką z Renault Team. W połowie wyścigu Krysiewicz odstał od czołowej dwójki, która do samej mety walczyła o zwycięstwo. To zawodnik z Renault Team okazał się lepszy od Piotrka Kryńskiego i stanął na najwyższym stopniu podium.

Dystans Pro wybrało tylko 18 zawodników. Może przez to, że te 6 rund okazało się strasznie wymagające (ale takie jest XCO). Od startu na prowadzeniu byli zawodnicy z Pie3cki Team i WKK. Po trzech rundach Paweł Król z WKK zaatakował tak mocno, że pozostali zawodnicy odpadli z rywalizacji o zwycięstwo. Król przyjechał na metę z 3-minutową przewagą nad Tomaszem Pietrzyckim i Piotrem Żebrowskim (obaj z Pie3cki Team).

Na mecie zawodnicy nie kryli uśmiechów z faktu ukończenia tego wyścigu. Takich elementów technicznych jak bandy, skocznie, śliczne single, krótkie i długie podjazdy, korzenie i odrobiny błota dawno nikt nie jeździł. Trudna i wymagająca trasa wyłoniła najlepszych kolarzy tego dnia.

Organizator stanął na wysokości zadania i zawody przeprowadził wzorowo oraz punktualnie (uwagi zawodników po 1 etapie w Mrągowie nie poszły w las).
Kolejny już 4 etap odbędzie się 26.06.2016 r. w Gałkowie pod Mrągowem, na który już teraz zaprasza Arkadiusz Cała i cały jego zespół.

mzurymtb3

 

Arkadiusz Cała – organizator:

Majówka za nami… Udało nam się już trochę wypocząć.
Ostatni tydzień to była naprawdę ciężka praca,której zwieńczeniem były dwa etapy Mazury MTB.

Za nami dwa bardzo różne, a zarazem spójne wyścigi, które utwierdziły nas w przekonaniu, że droga, którą chcemy iść tworząc Mazury MTB jest właściwa.
Wyścig w Bike Parku Poręby już robiliśmy… wiedzieliśmy czego się spodziewać i jak się do niego przygotować…

Lekko zmodyfikowaliśmy trasę, by była atrakcyjniejsza dla kibiców… wyszło super. Frekwencja dopisała, choć liczyliśmy na więcej zawodników w wyścigu PRO.
Eliminator XC to było coś nowego. Wiedzieliśmy, że zablokować i utrzymać w 100% zablokowaną trasę przejazdu przez prawie 6 godzin będzie nie lada wyzwaniem. Tu od razu chcieliśmy podziękować Wolontariuszom z MSIS. Zrobili świetną robotę! Podziękowania również dla Donaty Durki (bez której cały cykl by nie powstał) i Bartka Koziatka za wsparcie na mikrofonach… dla Magdy i Mrągowo Rowerowo za świetną paradę rowerów.

Wszystkim animatorom i osobom wspierającym nas raz jeszcze dziękujemy.
Cała ekipa Mazury MTB dała z siebie 110% mocy i wyszedł świetny wyścig. Przez całe sobotnie popołudnie Plac Unii Europejskiej pachniał adrenaliną, rywalizacją, emocjami i tym, co kochamy najbardziej – kolarstwem.

Dla nas organizatorów największą nagrodą za trud przygotowań dają zadowoleni zawodnicy. Ich satysfakcja z pokonania własnych granic jest dla nas wartością nadrzędną.

Zmotywowani wracamy do pracy, by kolejne etapy zachwyciły i zmęczyły Was jeszcze bardziej.

Ekipa Mazury MTB – Lucynka, Andrzej, Rafał i Arek

 

mazurymtb5

Wyniki dystansu Amator (2 rundy):
1. Michał Koszykowski (UKS Wygoda Białystok) 00:31:53
2. Patryk Gretkowski (7r Logistic Politechnika Gdańska) 00:36:44
3. Wojtek Tworkowski (Retro Rowery Duda Team) 00:37:58

Wyniki dystansu Expert (4 rundy):
1. Grzegorz Maleszka (Renault Team) 00:56:07
2. Piotr Kryński (UKS Wygoda Białystok) 00:56:08
3. Tomasz Juchniewicz (7r Logistic Politechnika Gdańska) 00:57:12

Wyniki dystansu Pro (6 rund):

1. Paweł Król (Warszawski Klub Kolarski) 01:20:19
2. Tomasz Pietrzycki (Pie3cki Team) 01:23:20
3. Piotr Żebrowski (Pie3cki Team)