Nowe piasty Tune King i Kong Boost
0Wynik ogólny
Liczba ocen: 0
0.0

Znana wszelkiej maści light-bikerom niemiecka marka postanowiła pójść z duchem czasu i przedstawiła nowe piasty Tune King i Kong w odsłonie Boost. W takim rozwiązaniu szerokość przedniej osi wynosi 110 mm (vs 100 w klasycznych piastach), a tylnej 148 mm (vs 135 lub 142 mm). W teorii wprowadzenie systemu Boost (w niezrozumiały sposób nazwanego „standardem” – dziś jest ich już tyle, że nie ma żadnego „standardu”) ma poprawić sztywność kół dedykowanych 29-erom.

Gdy konstruktorzy przedstawili osie o szerokości 142 mm, producenci najczęściej dokładali tylko szersze kapsle dystansowe, a odległość między łożyskami oraz kołnierzami pozostawała bez zmian. Boost to nie tylko szersza oś, ale i korpus piasty. Dzięki temu specjaliści z Tune zastosowali inaczej rozmieszczone łożyska (dla większej stabilności).

Sprawa wygląda jednak inaczej gdy zdamy sobie sprawę, o ile faktycznie w systemie Boost zmienia się położenie kołnierzy względem wersji 142 mm. Naszym zdaniem jakakolwiek poprawa parametrów w praktyce będzie iluzoryczna, a za jakiś czas zostaną pokazane nowe, jeszcze szersze piasty.

Tak czy owak, przednia Tune King Boost jest przystosowana do 15 mm osi, oraz posiada parametry zbliżone do swej poprzedniczki. Masa modelu wynosi 121 gramów. Tylny Kong posiada oś o średnicy 17 mm i system zapadek wykonany z tytanu. Piastę oparto na 4 łożyskach, a masa jest godna tunerskiej firmy: 214 gramów.

Co ciekawe, marka zajmuje się też tuningiem gotowych rowerów innych manufaktur. Tak jest w przypadku tytanowego Falkenjagd złożonego na nadchodzące targi Eurobike. Model ten jest przystosowany do kół 650B Plus (w praktyce można założyć szerszą oponę) oraz posiada sztywną oś z przodu i z tyłu (widelec jest również tytanowy).

Tune zaserwowała tu swoją korbę, piasty, hamulce, sztycę, mostek, stery oraz siodło. Tak przygotowany rower waży 9320 gramów, a jego cena będzie wynosić blisko 30 000 zł.

Fot. Tune