Pompka Topeak Joeblow Booster
0Wynik ogólny
Liczba ocen: 0
0.0

Jak wszyscy wiemy opony bezdętkowe oraz „tubeless ready” mają swoje plusy, ale jedną z wartości ujemnych może być trudność w montażu. Niektóre z nich da się wstrzelić w stopkę obręczy używając stacjonarnej pompki, ale większość wymaga kompresora. Niewiele z nas go posiada, a przecież ciężko za każdym razem szukać stacji benzynowej. Jedną w możliwości poradzenia sobie z sytuacją jest wykonanie własnego zbiornika z powietrzem wg stosownego przepisu, a całość wygląda i działa następująco:

Wolimy jednak pewniejsze rozwiązania i tutaj w sukurs przyszedł nam Bontrager z produktem TLR Flash Charger. To nic innego jak stacjonarna pompka z dodatkową komorą powietrzną, która po napompowaniu i otwarciu zaworu działa jak kompresor. Dzięki temu montaż opon bezdętkowych przestał być problemem. Testowaliśmy Bontragera na naszym portalu i rzeczywiście działa świetnie. Wadą pompki jest bardzo wysoka cena, często nie do przeskoczenia dla znacznej ilości rowerzystów. Pozostało mieć nadzieję, że ta prosta przecież technologia trafi w końcu pod strzechy.

Dziś miło nam poinformować Was, że powoli tak właśnie się dzieje. Pomysł zaadaptował tajwański producent uznanych komponentów rowerowych – Topeak. Model JoeBlow to prawdziwy wół roboczy w ofercie tej marki. Są może wygodniejsze czy bardziej wydajne produkty, ale dalekowschodniej pompce naprawdę ciężko coś zarzucić. W naszym serwisie używaliśmy takiej od 11 lat i dopiero jakiś czas temu odmówiła posłuszeństwa. Topeak JoeBlow Booster to odświeżona wersja wyraźnie bazująca na pompce Bontragera. Nie wiemy jak wyglądają sprawy patentowe, ale podobieństwo jest więcej jak uderzające.

Topeak wydaje się mieć jednak stabilniejszą, stalową podstawę, która wg nas jest bolączką Flash Charger’a. W standardzie otrzymamy zaworek do upuszczania powietrza oraz głowicę SmartHead umożliwiającą obsługiwanie wentyli Presta i Schrader bez przekładania końcówek. Aluminiowa komora „kompresora” może być napompowana do 160 PSI identycznie jak Bontrager ale manometr wyskalowany jest już „tylko” do 11 BAR (Flash Charger do 14). W JoeBlow Booster uwolnienia powietrza dokonuje się za pomocą pokrętła obudowującego manometr. Wydaje nam się, że jednak produkt firmy z U.S.A. jest pod tym względem wygodniejszy.

Niestety na chwilę obecną cena jest jeszcze nieznana. Pozostaje nam mieć nadzieję, że zostanie ukształtowana na możliwym do zaakceptowania poziomie. Koszt standardowego modelu JoeBlow to ok. 150 zł.

Fot. Sebastian Hermann