Prima Aprilis: Shika - nowa grupa Shimano do fat bike'ów!
0Wynik ogólny
Liczba ocen: 0
0.0

Fat bike’i przebojem wdarły się na światowy rynek. I choć wcale nie jest to nowa idea, dopiero teraz tego typu sprzęt zyskuje na szerszej popularności. Dzieje się tak m.in. za sprawą coraz większego wyboru rowerów i dostępności części. Na początku marca okazało się, że inżynierowie Shimano w fabryce prototypów w Kobo pracowali nad kompletną grupą dedykowaną właśnie „szerokim oponom”. Do tego momentu był to wciąż niezagospodarowany obszar rynku i wszystko wskazuje na to, iż warto walczyć o ten kawałek tortu.

shimano_deore_xt_rd_m700

Pierwsza przerzutka produkcji Shimano dedykowana MTB: RD-M700. Zwróćcie uwagę na logo z głową jelenia, do którego nawiązuje nazwa nowej grupy.

Co prawda wciąż nie pokazano całego zestawu, ale jak zawsze bywa w takich przypadkach, do sieci stopniowo wyciekały zdjęcia pierwszych prototypów, a nawet pierwszych wersji produkcyjnych. Jak udało nam się ustalić, (wciąż robocza) nazwa grupy – Shika (z japońskiego jeleń), dla wielu może być przypadkowa. Tymczasem jest to nawiązanie do pierwszej grupy MTB, którą wyprodukowało Shimano. w 1983 było to Deore XT M700, a w logo zestawu znalazła się właśnie głowa jelenia. Za produkt w U.S.A. odpowiedzialny jest Joe Lawwill, specjalista Shimano ds. marketingu. Dzięki wstawiennictwu i znajomości ze współpracownikiem Redakcji za oceanem, zdecydował się zdradzić NieOceniam.pl jako pierwszemu portalowi w Polsce i prawdopodobnie jednemu z pierwszych na świecie kilka szczegółów dotyczących nowej grupy:

„Fat bike’i to niezwykle pociągająca gałąź kolarstwa górskiego. W Shimano obserwujemy każdy segment rynku i staramy się odpowiadać na potrzeby naszych odbiorców. Kompletne grupa zaprojektowana specjalnie dla szerokich opon wydaje nam się być oczywistym rozwinięciem tego trendu”.

Najciekawsza okazuje się być kaseta, gdyż wyraźnie (i niebezpiecznie) zbliżono się do patentu sprzed 16 (sic!) lat, bazującego na pomyśle 14 zębatek osadzonych na tylnej piaście. Wprawdzie Shimano zdecydowało się na zastosowanie 13-rzędowej kasety, ale jej stopniowanie oraz nowy system profilowania zębów mają usatysfakcjonować posiadaczy „grubasów”. Na szczęście konstrukcja łańcucha pozostanie bez zmian. Joe Lawwill:

„Tak, nasz stary patent zakładał 14-sto rzędową kasetę, jednak jej konstrukcja wymagała zastosowania specjalnego łańcucha. Testując to rozwiązanie doszliśmy do wniosku, że podczas jazdy po bezdrożach, na których najczęściej użytkuje się fat’y, lepiej sprawdzi się klasyczne rozwiązanie”.

Wersja produkcyjna 13-rzędowej kasety. Spójrzcie na aluminiową nakrętkę Ultegra. Piasta to Phil Woods.

Zmianie uległa oczywiście sama piasta, a dokładniej jej bębenek. Trzy najmniejsze koronki są dokręcane, a 10 nasuwanych na wielowypust. Godny odnotowania jest fakt, iż japoński moloch zdecydował się na udostępnienie patentu innym firmom. Podobnie, jak lata temu stało się to z systemem Octalink, który wykorzystywał m.in. Ritchey.

Tym razem swoją wersję piasty przedstawił amerykański konstruktor Phil Woods, którego produkty porównuje się z wyrobami Chrisa Kinga. Co interesujące, pierwsze „szpiegowskie” zdjęcia pojawiły się w sieci już rok temu przed targami Interbike. Niezwykle godny uwagi jest fakt, iż Shimano z oczywistych powodów nie pokazało wówczas (czy też raczej: nie zezwoliło na pokazanie) pozostałych części zestawu i Phil w swym „demo bike’u” obszedł ów fakt zestawiając kasetę z… tylną przerzutką i manetką SRAM XX1 z usuniętym logo. Ponoć jakość działania nie była najlepsza, ale ferment został zasiany.

Niestety dziś nie możemy jeszcze przedstawić iście rewolucyjnej przerzutki tylnej (choć wykorzystującej dawno zapomniane rozwiązania) i ciekawej korby, ale Joe zezwolił nam na pokazanie prototypu manetki i hamulca, które i tak można przy odrobinie szczęścia znaleźć w sieci. Osobiście stawiam, że największą furorę zrobią hamulce zdolne zatrzymać nawet rozpędzony rower DH. Znamiennym niech będzie fakt, iż hamulec tylny po raz pierwszy w historii Shimano będzie znacznie różnił się konstrukcyjnie od przedniego.

hamulec_tarczowy_shimano_shika_fat_bike

Prototyp klamki opartej na pantografie. Pierwsze prace rozpoczęto blisko 10 lat temu.

Japoński gigant wyraźnie postawił na ergonomię swego rozwiązania. Otóż klamki w nowych hamulcach wykorzystują ideę tak lubianego przez Japończyków pantografu (vide hamulce V-brake). Dźwignie nie będą poruszać się względem kierownicy po łuku, ale w prostopadłej linii. Dzięki temu hamowanie będzie wymagało użycia jeszcze mniejszej siły. Uwierzcie lub nie, ale nad tym rozwiązaniem pracowano jeszcze przed wprowadzeniem do sprzedaży XTR serii M970. W prototypie widnieje jeszcze stary typ zbiorniczka wyrównawczego; wersja produkcyjna będzie korzystała z aktualnych rozwiązań.

klamki_hamulcowe_odyssey

Pantografowa klamka Odyssey. Zauważacie podobieństwo?

Tutaj pozwolę sobie na małą dygresję. Takie rozwiązanie już było, a zaproponowała je wiele lat temu „kultowa” marka Odyssey. Przy próbie poruszenia tematu Joe zbył nas wymownym milczeniem, ale podobieństwo jest nazbyt wyraźne. Odkupiony patent, czy też inna forma współpracy? Osobiście stawiam na współpracę. Taka rzecz miała miejsce przed rokiem 2000, kiedy konstruowano pierwszy hydrauliczny hamulec tarczowy Shimano: Deore XT. Wówczas marką współpracującą była Grimeca, a oba finalne produkty były niemal bliźniaczo podobne.

Tylna tarcza korzystać będzie ze sprawdzonego systemu Ice-tech, który polega na aluminiowym insercie, gwarantującym lepsze odprowadzanie ciepła. Natomiast z przodu Shimano odkurzyło kolejny stary patent bazujący na… podwójnej tarczy! O takim rozwiązaniu pisałem przy okazji opowieści o grupie Airlines. Na potrzebę fat bike’ow zostanie ono odpowiednio przekonstruowane, ale pierwotne założenie będzie wciąż to samo (sic!).

tarcza_hamulcowa_shimano_shika

Pierwsza, „podwójna tarcza” sprzed lat. Nowa wersja będzie korzystała z systemu Centerlock.

Manetka będzie korzystała z systemu Di2, a drugi przewód pozwoli na integrację z przednim amortyzatorem.
Za zmianę przełożeń odpowiada tylko jeden klawisz, jednak z pewną niespodzianką wskazującą na kolejne konotacje patentowe. Aby ją wyjawić, musimy jednak poczekać do oficjalnej prezentacji, która powinna odbyć się jeszcze przed końcem czerwca. Joe:

„13 rzędowa kaseta wymaga błyskawicznej i płynnej zmiany biegów. To wszystko gwarantuje nasz elektroniczny Di2, którego tylko nieznacznie zmieniliśmy na potrzeby fat bike’ów”.

Uff, zapowiada się niezwykły zestaw! Jak sądzicie?

manetka_shimano_shika_di2

Czarna anoda to znak rozpoznawczy nowej grupy. Tak będzie wyglądała manetka Di2 sprzężona hydrauliką z amortyzatorem.


 

Mamy nadzieję, że nasza zabawa na 1 kwietnia wszystkim się podobała. Zarówno tym, którzy nabrali się na nasz żart jak i tym, którzy od początku mrugali okiem. Dziękujemy 🙂