Shimano: debiut nowego Deore XT M8000
0Wynik ogólny
Liczba ocen: 1
9.0

Shimano pokazało właśnie produkcyjną wersję najnowszej odsłony grupy Deore XT. Jak można było się spodziewać, technologie z topowego XTR schodzą „pod strzechy” ludu i XT M8000 czerpie z nich garściami. Najpierw najważniejsze: tak, Japończycy będą oferowali tu 11-rzędową kasetę. Zmianie uległy profile zębów, co w założeniu ma poprawić i tak doskonałą przecież kulturę pracy.

shimano_deore_xt_m8000

Korba występuje w wersjach: Race (XC, maratony) i Trail (rowery Enduro) w układzie jedno- (30T, 34T), dwu- (24-34T, 26-36T, 28-38T) i trzyrzędowym (22-32-40T). Wg producenta opcja z dwiema i trzema koronkami powinna być sparowana z kasetą 11-40T, dzięki czemu rider będzie mógł najlepiej dopasować kadencję do otaczającego go terenu. Z kolei jednorzędowy zestaw dedykuje się specyficznej kasecie 11-42T ze wspomnianym nowym układem zębów (HG-X11). Korby będą występowały również w wersjach wspierających nowy (dotąd było ich przecież zbyt mało) standard tylnej osi, czyli 148 mm.

shimano_deore_xt_m8000

Będzie to kaseta z najszerszym spektrum dostępnych biegów, jaką kiedykolwiek wyprodukowało Shimano.
Korba 1×11 wyposażona została w koronki o profilu utrudniającym spadnięcie łańcucha. Ten, wzorem XTR, posiada asymetryczne ogniwa (czyli jest kierunkowy) oraz pokrycie SIL-TEC. Środek suportu zaprojektowano wzorując się na aktualnym XTR z mniejszymi miskami, a tym samym łożyskami.

Co ciekawe, inne portale bezmyślnie powielają prasowe informacje na temat zwiększonej żywotności mniejszych łożysk i wyższej odporności na błoto. Testując nowe suporty w praktyce być może zauważyłyby, iż nowe pakiety zapewniają znacznie gorsze parametry żywotności względem starszych (i tak żenująco kiepskich) rozwiązań. Jeden z takich suportów leży u mnie w śmietniku. Wracając do tematu, zmianie uległa również konstrukcja obu przerzutek. Tylna będzie pracowała w technologi Shadow RD+ ze słabym, moim zdaniem, sprzęgłem, które po włączeniu wyraźnie upośledza pracę manetki. Do cięższych zastosowań (gdzie biegi zmienia się rzadko) jak najbardziej, ale w XC i maratonach uważam, że to nie tyle zła ścieżka, co marne wykonanie niezłego pomysłu.

shimano_deore_xt_m8000

Na plus zasługuje fakt, że górne kółko posiada znacznie wyższy profil zęba. Dużo ciekawsza jest przednia przerzutka, ponieważ wzorem XTR posiada technologię Side Swing, umożliwiającą montaż pancerza bez łuku upośledzającego pracę manetki. To świetny system, ale niekompatybilny z dotąd produkowanymi ramami, które nie posiadają przelotki we właściwym miejscu. Oczywiście istnieją rozwiązania zastępcze umożliwiające montaż, lecz nie każdego zadowolą. Warto o tym pamiętać, aby czasem nie popaść w zbytnią euforię.

shimano_deore_xt_m8000

Manetki wg Shimano oferują poprawę jakości zmiany biegów (zmniejszona o 20% siła potrzebna do tego celu) względem poprzedniego rozwiązania. Odpowiadają za to przeprojektowane cyngle i pancerze wraz z linkami o nazwie Optislick. To marka własna Shimano, zajmująca się dostarczaniem nowych rozwiązań dla przemysłu rowerowego. Mam nadzieję, że linki będą będą działały lepiej niż polimerowe, które miałem okazję testować.

shimano_deore_xt_m8000

Hamulce to tak naprawdę powtórka z rozrywki, nie znajdziemy tu nowych technologii, choć Japończycy chwalą się zmniejszeniem masy i wzrostem siły. Przeprojektowano też korpus, dzięki czemu kierownica zyska dodatkową ilość wolnego miejsca. M8000 zostaną wyposażone w mechanizm Servo Wave oraz regulację Free Stroke. Nowe koła dedykowane 29-erom schudną o 40 gramów i będą posiadały 28 szprych. Aluminiowe obręcze mają być dostępne w dwóch szerokościach wewnętrznych: 20 i 24 mm.

shimano_deore_xt_m8000

Na koniec przedstawiono nowe pedały (w wersjach Trail i Race), które dzięki zwiększeniu szerokości o ca. 3 mm (w obu modelach) i obniżeniu platformy o 0,5 mm mają dać punkt podparcia buta większy o 7,7% (Race) i 11,7% (Trail). To wszystko. Grupa wyraźnie nawiązuje designem do topowego XTR i posiada sporo interesujących rozwiązań. Kilka z nich jest niestety krokiem w tył lub utrudnieniem dla nabywcy, z czego cieszyć się nie zamierzam. A Wam jak się podoba?

 

Fot. Shimano