Pompka Lezyne Alloy Drive
Liczba ocen: 0
0.0

Metryczka: Lezyne Alloy Drive
Masa: 130,2 g
Wersja: „Medium”
Cena: 179,90 zł
Gdzie kupić? AMP Polska

Intro: Był zimny, pochmurny dzień. Oprócz przenikliwego wiatru dodatkowo orzeźwiły mnie krople zimnej wody, gdy przejeżdżałem przez kamieniste dno strumyka. Ostatni zjazd i będę w połowie trasy. Łańcuch nieco trzeszczy, otoczaki stukając o siebie dają miły dla uszu dźwięk. Z impetem wyjeżdżam na szuter i ruszam w kierunku asfaltu. Wiatr znów chłoszcze mnie po twarzy.

pompka_lezyne_alloy_drive

Czuję, że z tyłu dzieje się coś niedobrego. No tak, przebiłem dętkę. Powietrze ucieka a ja schodzę z roweru i zabieram się do zmiany. Nie chcę zbytnio „ostygnąć”, więc najszybciej jak się da zakładam zapas, a starą zabieram do późniejszego klejenia. Z kieszeni wyciągam wysłużonego Topeak’a i zaczynam pompować. Niestety, pompka nie działa. Rozszczelnił się tłok a ja nerwowo szukam patentu na wtłoczenie powietrza do koła. Próbuję wykombinować coś ze starej dętki a w geście rozpaczy z trawy. Notuję w swojej głowie, o której nastąpił zgon i siedząc na kamieniu w dziczy obmyślam plan odwrotu.

W taki właśnie sposób zakończyła żywot moja poprzednia pompka. Nie miała lekko. Zdarzało się, że woziłem ją przymocowaną do ramy w błocie czy też deszczu. Jako, że o zmarłych winno mówić się dobrze lub wcale, chciałbym ją zapamiętać taką, jaką widziałem w sklepie. Błyszczącą, zgrabną, działającą 😉

Szukając godnej następczyni, brałem pod uwagę kilka firm. Jeżdżę na balonowych oponach Race King 2.2”, więc musiała być wydajna i szybka w działaniu. Bez plastikowych części. Lekka, ale bez przesady. Wszystkie te założenia spełniała Lezyne. Miała też coś jeszcze. Anodowano ją na kolor niebieski świetnie pasujący do mojego SID-a w słynnej barwie „racing blue”.

Z pudełka:

Lezyne kreowana jest na markę przykładającą się do obróbki swych produktów z wyjątkową pieczołowitością. Wysoce cenię sobie takie rzeczy, więc oczekiwania miałem wysokie. Pompka Alloy Drive z racji osiąganych przez nią ciśnień przeznaczona jest do rowerów MTB. Uważam, że wszelkie mikro pompki nadają się jedynie na wystawę, więc wybrałem wersję „medium” cięższą wg producenta o 16 g względem mniejszej. Na szlaku lubię sobie ułatwiać życie, więc wybór był jasny.

pompka_lezyne

Lezyne wykonano w całości z aluminium obrobionego CNC, anodowanego na kilka kolorów. Złożona ma długość 234 mm, natomiast w pełni rozsunięta (bez wężyka) rośnie do 404 mm. Wewnątrz tłoka ukryto wykręcany, elastyczny wężyk z dwiema końcówkami: Presta i Schrader. W zależności od potrzeb, wkręcamy wężyk odpowiednią końcówką w głowicę i gotowe.

Wężyk posiada przycisk do spuszczania nadmiaru powietrza. Moim zdaniem zupełnie nieprzydatny, gdyż tego typu pompki służą do awaryjnych zastosowań i w domu z reguły dopompowujemy koło czymś większym. Raczej ciężko o to, aby napompować nią dętkę do wyższego niż potrzebne, ciśnienia. Tak czy owak, mój przycisk nie działa od nowości (sic!), więc problem niejako z głowy.

Trzeba tutaj wspomnieć o tym, że konkurencja (np. Topeak) jest pod tym względem o niebo lepsza. Tam wężyk automatycznie dostosowuje się do rodzaju wentyla, przy czym jest wysuwany a nie wykręcany.

Alloy Drive jest wykonana bardzo ładnie, nie ma się do czego przyczepić. Jakość anody wydaje się być wysoka, a wszystkie newralgiczne miejsca są uszczelnione. Nie zawsze można powiedzieć to o innych producentach. Mimo wszystko dla mnie Lezyne nie jest takim zjawiskiem jak Chris King, choć wydawać by się mogło, że niczego jej nie brakuje.

W terenie:

W komplecie otrzymujemy plastikowe mocowanie pod koszyk na bidon, jednak zdecydowałem się z niego nie korzystać. Nauczony doświadczeniem wolę wozić pompkę w kieszeni na plecach co zwiększy jej żywotność. Nieco brakuje mi jakiejś blokady tłoka, gdyż bez niej pompka ma tendencję do rozsuwania się. Ale przynajmniej działa lekko.

Pierwszy raz miałem okazję użyć jej w górach, gdzie niestety złapałem „snejka”. Nie miałem potrzeby się spieszyć (na zawody biorę naboje Co2), więc konieczność przykręcenia wężyka nie jest wadą. Staje się za to zaletą, gdyż dużo łatwiej operować pompką, przy czym niemożliwe staje się uszkodzenie wentyla Presta. Końcówka jest bowiem na niego nakręcana a nie zaciskana jak w większości produktów.

Lezyne działa szybko i wygodnie ale muszę przyznać, że korzystałem z produktów za ułamek jej ceny, które wydawały się być lepsze. Szczególnie w ciepłe dni brakuje na rękojeści antypoślizgowych elementów z gumy. Podczas pompowanie 2.2 calowej opony Race King, pompka Lezyne zdążyła znacznie się nagrzać. Mimo wszystko operacja zakończyła się sukcesem a szybkość działania stoi na wysokim poziomie.

lezyne_alloy_drive

Niemniej jednak trzeba zauważyć, że pompowanie szerokich opon do ciśnienia rzędu 35 – 40 PSI pod koniec jest męczące i spodziewałem się czegoś więcej.

Po całym sezonie użytkowania Alloy Drive wygląda jak nowa. Wydaje mi się jednak, że do jej budowy użyto niezbyt twardego aluminium, gdyż zdążyła mi się już nieco porysować. A przewoziłem ją tylko we wspomnianej kieszeni na plecach. Niebieska anoda jest w doskonałym stanie a pompka działa jak nowa. Olbrzymią zaletą jest jej doskonałe uszczelnienie. Masa 130,2 g jest tylko minimalnie wyższa niż podaje producent (128 g) dzięki czemu nie stanowi zbytniego obciążenia.

Podsumowanie:

Produkt po prostu działa. W końcu tego oczekuje się od pompki. Osobiście pokładałem w niej jednak większe nadzieje. Pompka Lezyne napełnia dętkę szybko, ale pod koniec praca tłoka robi się coraz cięższa i wymaga dużego wysiłku. Jakość obróbki, świetne uszczelnienia i prostota konstrukcji pozwalają twierdzić, że przy właściwym użytkowaniu będzie to produkt na lata. Patrząc w tych kategoriach, jestem na tak. Jednak jeśli jesteś w stanie zadowolić się mniej znaną marką, może gorzej wykonaną i mniej długowieczną ale działającą równie dobrze i co najważniejsze tańszą, zastanów się nad właściwym wyborem.

Plusy:
+ brak plastikowych części
+ rewelacyjne uszczelnienie
+ świetna anoda
+ elastyczny wężyk ułatwiający pompowanie
+ trwałość

Minusy:
cena, pompka jest po prostu za droga
nie działający przycisk do spuszczania powietrza
cięższa praca w okolicy 35 – 40 PSI

Ocena końcowa: 6/10

Zdjęcia: Anka Witkowska