Rohloff Revolver 3
Liczba ocen: 2
9.0

Metryczka: Rohloff Revolver 3
Kompatybilność: wszystkie dostępne na rynku łańcuchy
Cena: 739 zł
Gdzie kupić? AMP Polska

Intro:skuwacz_rohloff_revolverFacet był tak samo zły, jak i szybki. Mówiono, że na Zachodzie nie miał sobie równych. Trup słał się gęsto, rzadziej łuski z jego colta. Zawsze wystarczył bowiem jeden nabój, by na ulicę opadł zarówno kurz, jak i kolejny nieszczęśnik.

Szeryf był w mieście nowy, ale już mówiono, że skuteczny. Po tym, jak z podłogi saloon’u zdrapywano koniokrada, włodarze miasta zastanawiali się nawet, czy nie jest zbyt porywczy. Jednak ludzie cenili sobie spokój w swym małym miasteczku, zaś poprzednik spoczywał pomiędzy dębowymi deskami. Gość był po prostu dobry.

Konfrontacja była nieunikniona, wiedzieli o tym wszyscy. Również dwaj zainteresowani, choć spokój zdawał się na dobre zadomowić w ich jakże odmiennych głowach. Szeryf był jednak zbyt wolny, niegotowy na takie wyzwanie. Gdy nadszedł czas, po prostu wstał, odłożył swą dwururkę i wyszedł przed budynek. Ulica była pusta, ale świdrowana przez oczy ukryte za solidnymi okiennicami.

Stanęli naprzeciw siebie. Nie mierzyli się wzrokiem, padło tylko jedno zdanie. Nieistotne zresztą. Szeryf sięgnął do kabury i zanim tamten zdołał wyciągnąć broń, posłał go na zakurzoną ulicę. Był lepszy. Co prawda droższy niż nieskuteczny, martwy poprzednik, ale zatrudniono go dopiero teraz. Gdy zawiodło wszystko inne. Włożył nabój do rewolweru i wrócił do budynku.


Tamten film utkwił w naszej pamięci. Kto nie lubił oglądać filmów o kowbojach 🙂 Wiecie co? Nasze dłonie też dzierżą rewolwer. O.K., revolver, ale to prawie to samo. Jego metalowe kształty także zachwycają oczy, ma obracany „bębenek” i jest diabelnie skuteczny. Ba, da się nim nawet zagrać w rosyjską ruletkę.

Co byście odpowiedzieli na pytanie o europejskiego odpowiednika marki Chris King? Mamy na myśli tylko prawdziwe „wypasy”. Szczerze mówiąc jest ich kilka. Może brytyjski Royce od piast? Też, ale jedna z tych firm leży znacznie bliżej. Tuż za granicami naszego kraju. Bernhard Rohloff to facet, który podczas studiów postanowił zbudować rower.

rohloff_revolver

Nie wystarczyło mu wybranie się do sklepu. Gość był na tyle ambitny, że za cel obrał sobie stworzenie własnych części.

W dużym skrócie tak powstała słynna, 14-sto biegowa piasta, na której ów Niemiec oparł swoją reputację. Któregoś dnia do niewielkiej, rodzinnej manufaktury przyleciał miesięczny kruk. Zadomowił się u Państwa Rohloff i zaczął pełnić funkcję domowego zwierzaka. Ci po pewnym czasie powierzyli mu zaszczytną rolę – czarny ptak znalazł się w logo firmy.

Fabryka została założona w 1986 w celu produkcji łańcuchów S-L-T. Korzystano z nich na Tour de France, co rozsławiło markę. Dziś nie są już produkowane.

Testowaliśmy kiedyś ten model. Dura-Ace rozciągał się po 800 km. Rohloff zużył się po 2800.

„Zero sloganów – tylko fakty!”

Takie hasło przyświeca firmie i trzeba przyznać, że to świetny slogan. Rohloff opiera siłę swej marki na niesamowitym kunszcie obróbki, trwałości produktów (!) oraz przemyślanej konstrukcji. Bernhard nie robi wszystkiego sam. Produkcję wielu elementów zleca około 150-ciu niemieckim firmom. W 1989 roku powstał drugi z wytworów, nazwany Cash8. Pod tym kryptonimem krył się adapter do piast Campagnolo. Rok później pokazano trzeci produkt, o którym będzie dzisiejsza opowieść.

skuwacz_rohloff

Z pudełka:

Skuwacz Revolver 3 to, jak nazwa wskazuje, trzecie już wcielenie tego imadełka. Narzędzie zapakowano w stylową, plastikową walizkę wyściełaną gąbką. Wewnątrz znajdziemy (ukrytą) instrukcję na kartce papieru oraz sam skuwacz i wrzeciono do jedenastorzędowych łańcuchów Campagnolo.

Ergonomiczną rękojeść przyrządu wykonano z plastiku; przymocowano do niej serce urządzenia. Korpus wykonano ze stali na obrabiarce CNC. Wrzeciono również jest stalowe. Revolver wziął swą nazwę od obrotowego zamka, który w zależności od ustawienia pozwala na rozkuwanie bądź łączenie różnych rodzajów łańcuchów. Na końcu znajduje się moletowane (czyt. karbowane dla pewniejszego chwytu) pokrętło, służące do zaciśnięcia łańcucha.

Zamek obraca się na łożyskach ślizgowych, kulce i sprężynce. Niejako najważniejszą częścią skuwacza jest pin, który wykonano z węglika wolframu. Najprościej mówiąc, ze względu na swoją twardość jest to tańsza (za to bardziej odporna na działanie wysokich temperatur) alternatywa dla diamentu. Dla porównania piny w skuwaczach Park Tool wykonano ze zwykłej, utwardzanej stali narzędziowej.

Revolver jest rozbieralny na części pierwsze, a wszystkie z nich są do kupienia u producenta. Powiedzmy sobie szczerze, Rohloff trzymany w ręce budzi niepokój. Osoba niemająca z nim wcześniej styczności nie będzie potrafiła go użyć. Stopień skomplikowania tego, bądź co bądź, prostego urządzenia jest bardzo wysoki, ale rozłóżmy je na czynniki pierwsze.Producent bardzo pedantycznie podchodzi do swej pasji i trzeba przyznać, że robi to wrażenie. Skuwacz jako jedyny nam znany współpracuje ze wszystkimi łańcuchami dostępnymi na rynku.

lancuch_shimano_dura_ace

Tylko do 11-rzędowego Campagnolo należy użyć osobnego wrzeciona. Wg Bernharda rozróżniamy dwa podstawowe typy łańcuchów. Pierwsze, z płaskimi blaszkami zewnętrznymi (np. 10-rzędowe Shimano), drugie z wypukłymi blaszkami (9-rzędowe Shimano). Następnie rozróżniamy je ze względu na połączenie.

Występują bowiem wersje z pinami do ponownego użytku (9-rzędowe Shimano czy Campagnolo), z oddzielnym pinem łączącym (Shimano), z osobnym pinem wymagającym dodatkowego nitowania (11-rzędowa Campa) oraz wersje na zapinkę (np. KMC czy Wippermann). Uff, to wszystko.

Podczas prac serwisowych:

Aby rozpiąć łańcuch, należy określić, którą wersję posiadamy. Co ciekawe, Rohloff-owi nie jest obojętne, czy rozkuwamy pin z lewej strony blaszki, czy też prawej. Piny mają bowiem minimalne przesunięcie, a dla takiego pedanta jak Bernhard te rzeczy mają znaczenie. Odkręcamy więc pokrętło, następnie ustawiamy właściwie obrotowy zamek, w czym pomocne są czerwone kropki. Następnie dokręcamy pokrętło i możemy już użyć wrzeciona. Należy pamiętać o ustawieniu zamka w zależności od szerokości łańcucha, ale i strony (lewa/prawa) samej blaszki.

Prawdziwa zabawa zaczyna się podczas skuwania. Tutaj „bębenek” ma tylko jedną opcję (poprzednik – Revolver 2 posiadał dwie). Na pewno zdarzyło Wam się kuć łańcuch dwa razy tym samym pinem. Czy to podczas maratonu, czy w innej sytuacji, która tego wymagała. Takie połączenie jest znacznie słabsze (końcówka pinu zmienia swą średnicę) i w perspektywie czasu prowadzi do jego zerwania. Revolver umożliwia nam ponowne nitowanie.

Otóż dokręcamy wrzeciono, wsuwając pin, a następnie dociągamy je jeszcze mocno o ½ obrotu. Pin zostanie zanitowany pod naciskiem siły trzech ton (sic!). W kolejnym kroku odkręcamy o ¼ obrotu pokrętło i znów dokręcamy wrzeciono, dzięki czemu łańcuch zyska wymaganą elastyczność na połączeniu i nie trzeba będzie go rozginać w dłoniach. Do łańcuchów z wymiennym pinem przeznaczony jest otwór w zamku, który służy do odłamywania jego niepotrzebnej części.

Podsumowanie:

Powiedzmy sobie szczerze, to nie jest narzędzie dla żółtodzioba. Użytkownik winien być świadom tego, że stając się jego nabywcą musi dokładnie przeczytać instrukcję i znać się na konserwacji. Tak, tu jest podobnie jak z amortyzatorem. Revolver wymaga okresowego serwisu. Raz na jakiś czas należy go rozłożyć, wyczyścić i nasmarować zarówno łożyska, jak i gwint. Jeśli na gwint dostaną się opiłki, należy użyć gwintownika M10x1 (czyli tego samego, jaki stosujemy do haka przerzutki) i naoliwić.

Sam pin może w pewnych rzadkich przypadkach ulec poluzowaniu. Trzeba wówczas wyczyścić go alkoholem i wkleić za pomocą kropli Loctite 603. Należy uważać na dokładne dokręcanie pokrętła zamykającego, aby nie wygiąć prowadnika łańcucha. Sam pin wg Bernharda jest niemal niezniszczalny i praktycznie wszystkie uszkodzenia przyrządu spowodowane są przez jego złe użytkowanie.

rohloff_revolver

Wiecie co? Pomyślelibyśmy, że to bajki, gdyby nie fakt, że przez 10 lat używaliśmy w swoim serwisie poprzednika, modelu Revolver 2. Do dziś działa lepiej niż nowe produkty konkurencji, ale… Kiedyś wpadł w niepowołane ręce i od razu został zepsuty; ktoś wygiął prowadnicę. Naprawiliśmy go i służy jako świadek historii. Pokrył się patyną i wciąż kuje łańcuchy. Jest jak rosyjska ciężarówka terenowa.

Na początku nie wiadomo, co do czego, ale we wprawnych dłoniach działa cuda.

Revolver to nie produkt dla każdego. Kosztuje tyle, co przyzwoity używany rower. Nie widać go w serwisach ze względu na cenę. Jeśli jednak uważnie patrzycie na to, jakimi narzędziami serwisowane są Wasze rowery, Rohloff jest niezastąpiony. Drugiego takiego narzędzia po prostu nie ma. Czy napisaliśmy, że jest drogi? Nie, Bernhard nie psuje rynku przez zaniżanie wartości dorobku swego życia. Facet się ceni i lubimy go za to. To pierwszy produkt właściwie idealny. Revolver jest po prostu wart swej ceny.

Plusy:
+ jako jedyny nituje piny
+ niesamowita jakość wykonania
+ trwałość (!)
+ ergonomia
+ pin z węglika wolframu

Minusy:
 hmm…

Ocena końcowa: 10/10

Zdjęcia: Anka Witkowska