Rękawiczki Park Tool GLV-1
Liczba ocen: 0
0.0

Metryczka: Park Tool GLV-1
Cena: 115 zł
Masa: 52,5 g/rozm. S
Gdzie kupić? Velo

Intro:

Na początku swej rowerowej przygody byłem wierny rękawiczkom z krótkimi palcami. Zacząłem od chińszczyzny o tak idiotycznym kroju, że pewnie nawet w Chinach musiały budzić szok, a do domu „projektanta” trafił list z rachunkiem za kulę z karabinu. Przez długi czas nie wyobrażałem sobie jazdy w innym typie rękawiczek, aż do momentu, gdy zobaczyłem takowe na dłoniach pewnego zawodnika.

rekawiczki_park_tool_glv-1

Szybko okazało się, że dobrze dobrane wcale nie są zbyt gorące na upalne, letnie dni i w górach dają dużo lepszą ochronę dłoni niż odpowiedniki z obciętymi palcami. Doskonale pamiętam najtrudniejszy maraton ŚLR w Nowinach kilka lat temu. Zjeżdżałem za kolegą piaszczystym żlebem, gdy podcięło mu przednie koło i zaliczył klasyczne OTB, uderzając twarzą o ziemię. Gdy sunął po podłożu, podwinęła mu się dolna warga i oderwał ją od kości. To nie był przyjemny widok.

Mnie katapultowało przez leżący na drodze rower, a pełne rękawiczki uratowały mi skórę na dłoniach. Zauważyłem też, iż łatwiej mi operować klawiszami moich manetek Rapid Fire, a na obrotowych dłonie wolniej się męczą. Nigdy więcej nie wróciłem do krótkich palców. Z racji tego, że jeżdżę XC i maratony wybieram zawodnicze, lekkie i przewiewne modele. Te niestety dość szybko się niszczą (vide pierwsza wersja Giro Rivet) i przy moim intensywnym użytkowaniu wymagają wymiany raz w sezonie.

rekawiczki_park_tool_glv-1

Ponieważ moje żelowe Ziener Clippo dogorywały, rozglądałem się za czymś nowym. Wybór padł na jeden z modeli The North Face, kiedy w oczy wpadło mi najmłodsze dziecko amerykańskiego Park Toola znanego z narzędzi. Postanowiłem zaryzykować.

Z pudełka:

Rękawiczki przyczepiono do zawieszki z grubej, kolorowej tektury. Lubię zgrabne nazewnictwo Jankesów, rękawiczki noszą symbol GLV-1 i są pierwszym tego typu ciuszkiem od tego producenta. Pierwsze, co rzuca się w oczy podczas pierwszego kontaktu to niezwykła delikatność (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i miękkość użytych materiałów. Rękawiczki są po prostu bardzo przyjemne w dotyku.

rekawiczki_park_tool_glv-1

GLV-1 zostały stworzone także z myślą o pracach serwisowych

Spód wykonano z Amary, czyli syntetycznej skóry. Nie ma tu żadnych żelowych wstawek, producent zadbał o nasze dłonie poprzez wszycie dwóch wzmocnień w śródręczu. Wszystkie palce poza najmniejszym posiadają wprasowane gumowe elementy mające poprawiać chwyt klamek, manetek czy… narzędzi, bo GLV-1 są przeznaczone zarówno na rower, jak i do warsztatu. Końcówki kciuka oraz palca wskazującego obszyto dodatkową warstwą materiału kompatybilną z dotykowymi ekranami.

Wierzch wykonano z przewiewnego materiału o fakturze siatki, na którym umieszczono logo producenta. Zadbano także o grubą i sporych rozmiarów frotkę do ocierania potu z twarzy. Każdy palec, wyłączywszy kciuk, jest wzmocniony od góry, a po bokach zastosowano cienką, rozciągliwą tkaninę. Ta występuje też w rozcięciach w okolicy stawów, aby ułatwić zginanie. Rękawiczki zapinane są szeroką i wygodną patką z rzepem.

Na Park Toola zdecydowałem się głównie ze względu na krój. Z niewiadomej przyczyny większość producentów za nic ma anatomię człowieka i szyją swe rękawiczki tak, że albo najmniejszy palec jest długości „sąsiadów”, albo z kolei za krótki jest kciuk. GLV-1 posiadają wyraźnie krótszy najmniejszy palec, przez co są doskonale dopasowane, przy czym nie uwierają w dłonie. Czytaj dalej »

1 2