trek_speed_concept_project_one

Nieskończoną ilość razy liczę do dziesięciu, żeby opadło mi ciśnienie… Przewody Di2 wychodzą z przodu kierownicy przez specjalne otwory w dolnej jej częsci, pancerze hamulców przez główne, na przodzie.
Montuję dźwignie hamulcowe w kierownicy, klucz imbusowy w elemencie rozporowym podobnym do ekspandera; zakładam linki hamulcowe, osadzając je w przesuwnych gniazdach i modlę się, by trafiły do leżących luźno w kierownicy pancerzy hamulcowych. Kierownica gotowa, 75 minut.

trek_speed_concept_project_one

Czas na „leżankę”. „Lemondka” tego Speed Concepta to nowy pomysł Treka – regulacja kąta, przesuwu przód – tył; przewody manetek przechodzą przez kanały w leżance; dalej przez „cokół” i znikają w kierownicy. To stosunkowo prosta czynność w porównaniu do kładzenia kabli w kierownicy. 15 minut.

trek_speed_concept_project_one

Obieram ramę z resztek opakowania. Teraz leżankę i kierownicę trzeba zamontować na mostku.
Tu kolejne wyzwanie – docięcie pancerza przedniego hamulca z dokładnością do 5 mm. 🙂
Pancerz wchodzi w przelotkę położoną w korytku mostka.

trek_speed_concept_project_one

Pancerza nie widać. Jeśli będzie za krótki, to się napręży i hamulec nie będzie działał. Jeśli będzie za długi, to łuk pancerza tak zwiększy tarcie, że hamulec również nie zadziała – ramiona mają słabe sprężyny z regulacją imbusem 1,5 mm i są naciągane trójkątnym uchwytem linki. Czytaj dalej »

1 2 3